 |
Suplementy i Zdrowie, Uroda, Młodość
Forum wymiany doświadczeń w stosowaniu przeciwutleniaczy w szczególności flawonoidów oraz ich wpływ na poprawę zdrowia
|
|
Moje spotkanie z flavonem |
| Autor |
Wiadomość |
Ania W.
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1
|
Wysłany: 2010-01-26, 17:31 Moje spotkanie z flavonem
|
|
|
Pewnego październikowego wieczoru zadzwonił do mnie mój uczeń Mariusz zapraszając mnie na prelekcję o zdrowiu i medycynie XXI w. Zupełnie nie miałam ochoty wychodzić z domu wieczorem, ale Mariusz obiecał mnie zawieźć na tę prelekcję a po jej zakończeniu przywieźć mnie do domu. Na temat zdrowia wiadomości nigdy nie jest za wiele, więc się zgodziłam.
Wykład prowadził pan Krzysztof – barzdzo miłym głosem rozwijając temat zdrowia i wpływu flawonoidów na jego poprawę... Wg najnowszych badań Flawonoidy rozpuszczają blaszkę miażdżycową – to mnie bardzo zainteresowało bo mogło być czymś dla mnie.
Jestem 13 lat po zawale a 12 lat po wymianie bajpasów. Czułam się coraz gorzej, ale ponowny zabieg już nie wchodził w grę bo w lipcu skończyłam 72 lata – chęci i woli życia już u mnie nie było (przeżyłam już tyle, że nadchodzi czas aby odejść – tak myślałam).
Kupiłam Flavon max i postanowiłam go wypróbować – a może się uda w końcu nie mam nic do stracenia.
Po tygodniu noce stały się lepsze. Przestałam się pocić i zmieniać koszule. Budziłam się tylko raz a po powrocie z łazienki natychmiast zasypiałam – dawniej miałam z tym kłopoty.
Byłam na kontroli u kardiologa – mój wynik EKG był lepszy jak nigdy przedtem co specjalistę zamurowało.
Męczące pajączki przed oczyma zniknęły. Nastąpiła poprawa przemiany materii – już nie dokuczają mi zaparcia. Zniknęły bóle jamy brzusznej i wzdęcia – nawet mogę schylić się do skłonu. Mycie podłogi już nie jest bolesnym przeżyciem.
Wchodzę na 3p bez zadyszki, a po powrocie z zakupów jestem jeszcze pełna sił aby coś zrobić w domu (dawniej kładłam się i odpoczywałam). Nastąpiła poprawa sprawności fizycznej.
Teraz chce mi się tego czego dawniej nie mogłam zrobić.
Jestem wdzięczna losowi, że postawił na mojej drodze życia mojego ucznia Mariusza, który pokazał mi Flavon – biorę go już 1.5 miesiąca.
Pozdrawiam Ania W. lat 72 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|